
Sztuka epistolarna, czyli sztuka pisania listów, staje się dziś coraz mniej spotykaną formą komunikacji międzyludzkiej. A wielka szkoda! Bo to przecież nieopisana radość dostać tradycyjny list w kopercie, skrywający obietnicę słów skierowanych wyłącznie do nas. Kto nie chciałby znaleźć nieoczekiwanej niespodzianki w swojej skrzynce pocztowej? Otwierać ją drżącymi z niecierpliwości palcami i cieszyć się każdym słowem pisanym z myślą o nas. To pytanie retoryczne, bo wszyscy, którzy choć raz przeżyli taką chwilę, już zawsze będą kochać listy! Niestety, większość dzieci nigdy nie otrzymała i nie wysłała listu, więc nie wie, co traci. Za to klasa 4a wie, co zyskała!
W ostatnich dniach września uczniowie klasy 4a poznawali zasady kompozycyjne listu, a następnie podjęli pierwszą próbę zredagowania własnej wypowiedzi pisemnej skierowanej do adresata. I to nie byle jakiego adresata, ale Adresata! 4a wykorzystała okazję Dnia Edukacji Narodowej, aby złożyć pisemne życzenia swojej byłej Wychowawczyni z klas 1-3, Pani Dorotce Stanałowskiej, a przede wszystkim, aby nawiązać na nowo bliską relację ze swoją ukochaną Nauczycielką. Dzieci opisały niedawne przeżycia z pierwszych dni w nowym budynku, pożaliły się na brak dawnej Pani, ale i podzieliły się radościami, jakie niesie ze sobą nowy etap edukacyjny. A było tego sporo…
Listy obfitowały w liczne opisy humorystycznych zdarzeń, tak że niektóre trzeba było wygładzić, aby Pani Dorotka nie przestraszyła się w myśl zasady: „Gdy kota nie ma w domu, myszy harcują!”.
Tak przygotowane, wyplewione z chwastów ortograficznych i ozdobione kwiatami oraz serduszkami listy wyruszyły w dalszą drogę. I każdy uczeń przyłożył do tego… nogę. A tak! Właśnie nogę, gdyż uczniowie wysłali listy, udając się na własnych nogach do najbliższego urzędu pocztowego, po czym wrzucili swe listy (oczywiście z wymaganymi znaczkami) do skrzynki pocztowej. I wcale nie jak w tym wierszu Juliana Tuwima „O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci”. Oni wrzucili listy naprawdę (sprawdźcie w galerii zdjęć).
Jakby tego było mało, na poczcie Pani z okienka była tak miła, że wyszła do nas i oprowadziła dzieci po pomieszczeniu, opowiadając, jak wygląda praca na poczcie, do czego służą poszczególne elementy wyposażenia, które zwróciły uwagę dzieci, np. waga okazała się niezbędna do odczytywania masy nadawanych paczek, a pieczęć dokumentowała datę nadania listów poleconych, co jest kluczowe w korespondencji urzędowej. Wspaniałym smaczkiem wycieczki była możliwość przybicia pieczęci na własnym liście, co zaproponowała dzieciom przemiła Pani z poczty. Uczniowie z uwagą wysłuchali wykładu i pięknie podziękowali za tę ciekawą lekcję. Od teraz mijany co dzień budynek pocztowy będzie miał dla nich nowe znaczenie i… przeznaczenie.
I wiecie co? Myślę, że te dzieci będą już zawsze pisały listy pełne pięknych słów. Wy też tego spróbujcie…
Wychowawczyni klasy 4a :)
A dla sentymentalnych miłośników poezji mała dedykacja z przymrużeniem oka ;-)
Julian Tuwim
O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci
— Wrzuciłeś, Grzesiu, list do skrzynki, jak prosiłam?
— List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
— Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się, kochanie!
— Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
— Oj, Grzesiu, kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
— Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
— Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
— No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:
List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta… no, taka… tego…
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie — nazwisko
I Łódź… i ta ulica z numerem,
I pamiętam wszystko:
Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki.
I jeden oficer też wrzucał,
Wysoki — wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,
I jechała taksówka… i powóz…
I krowę prowadzili… i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki…
Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
— Oj, Grzesiu, Grzesiu!
Przecież ja ci wcale nie dałam
Żadnego listu do wrzucenia!…

59-700 Bolesławiec
ul. Mikołaja Brody 12



