
Język ojczysty to nasza duma, dziedzictwo i nasz wielki obowiązek. Ale czy z językiem polskim musi łączyć się wyłącznie taka podniosła atmosfera? Otóż nie! Uczniowie w naszej szkole udowadniają, że mowa polska może być również źródłem wspaniałej zabawy, która dodatkowo niesie ze sobą bogactwo skojarzeń, rymów i rzetelnej wiedzy.
Klasa 4c, omawiając słynną lekturę Jana Brzechwy pt. „Akademia Pana Kleksa”, właśnie w ten sposób podeszła do nauki. Zamiast sztywnych zajęć z pruską dyscypliną była cudowna zabawa podczas lekcji kleksografii. Przypadkowe kleksy z atramentu (ukochanego płynu Pana Kleksa) stały się podstawą przeróżnych wierszyków do powstałych obrazków. Czasem granatowe twory wyglądały groźnie, innym razem śmiesznie, a trafiały się i takie, jakby przybyły z innej planety! No cóż, Pan Ambroży przecież był niezwykłym dziwakiem, więc i lekcje z jego książką mają prawo zaskakiwać…
Na wielką pochwałę zasługuje nie tylko bogata wyobraźnia naszych małych polonistów, ale także ich poczucie estetyki (piękne ławki, ściany i podłogi odnowione podczas niedawnego remontu nawet w najmniejszym stopniu nie ucierpiały na tej ryzykownej zabawie). Dzieci zadbały o czystość sali, a jednocześnie puściły wodze fantazji. Czy może być coś piękniejszego w szkole niż wesoła lekcja przy wtórze śmiechu i ogólnej radości?
Takie lekcje to lubimy wszyscy!
Monika Grygorcewicz

59-700 Bolesławiec
ul. Mikołaja Brody 12



