Opcje widoku
Ikona powiększania tekstu
Powiększ tekst
Ikona pomniejszania tekstu
Pomniejsz tekst
Ikona zmiany kontrastu
Kontrast
Ikona podkreślenie linków
Podkreślenie linków
Odnośnik do Deklaracja dostępności
Deklaracja dostępności
Resetowanie ustawień
Reset

Maraton wrocławski

Maraton wrocławski

Uczniowie klasy 5c postanowili skorzystać z oferty Kolei Dolnośląskich i wybrali się w podróż do stolicy Dolnego Śląska. Jak się później okazało, nie byliśmy jedynymi, którym przyszedł do głowy taki pomysł. Gdy na peron w Bolesławcu wjechał pociąg do stacji Wrocław Główny, wewnątrz składu były już dwie wycieczki szkolne. My byliśmy trzecią, a w Legnicy dołączyła czwarta. Pociąg był lekko przepełniony, a że nasi piątoklasiści nie przepadają za towarzystwem przypadkowych pasażerów, to rezygnując z pojedynczych wolnych miejsc, wybrali podróż na stojąco.

 

Celem wycieczki był PIxel XL - salon z interaktywną podłogą do gier zespołowych. Zabawa tam była tak pochłaniająca wszystkich, że nie mamy z tego miejsca ani jednego zdjęcia. Byliśmy zajęci skakaniem, a nie cykaniem fotek.

Przy okazji oglądaliśmy mijane po drodze pomniki i zabytki architektury. Podziwialiśmy budynek Dworca Głównego, Pomnik Anonimowego Przechodnia, Operę Wrocławską, Ratusz i klimatyczne kamieniczki, również te trzymające się za ręce i z ukrytym oknem. Biorąc udział w klasowym konkursie na znalezienie największej liczby wrocławskich krasnali dotarliśmy do całej krasnalowej orkiestry przy Narodowym Forum Muzyki.

Po drodze gdzieś zostawiliśmy czterech klasowych asów, co znaleźli się szybciej niż zdążyli zniknąć. Okazało się, że wcale nie są z nich tacy klasowi bohaterowie.

 

Aż trudno uwierzyć, że przeszliśmy pieszo pokonując ponad 12 km przez Most Piaskowy, Ostrów Tumski, by na koniec skorzystać z darmowego przejazdu dla uczniów niebieskimi wrocławskimi tramwajami, co po szynach mkną i czasami na niesfornych z 5c głośno dzwonią.

Zmęczeni słońcem, wiatrem, nadmiarem wrażeń i pieszą wędrówką ulicami Wrocławia wróciliśmy wieczorem do Bolesławca pociągiem, w którym jeden wagon mieliśmy niemal na wyłączność.

Ból stóp, ale też i miejsca, które odwiedziliśmy sprawiły, że ten wyjazd pozostanie w naszej pamięci na długo.

 

Włóczykije Podróżnika

Data dodania: 2026-06-23 13:14:26
Data edycji: 2026-06-23 13:52:16
Ilość wyświetleń: 42

Partnerzy

Bądź z nami
Aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej
Biuletynu Informacji Publicznej