Opcje widoku
Ikona powiększania tekstu
Powiększ tekst
Ikona pomniejszania tekstu
Pomniejsz tekst
Ikona zmiany kontrastu
Kontrast
Ikona podkreślenie linków
Podkreślenie linków
Odnośnik do Deklaracja dostępności
Deklaracja dostępności
Resetowanie ustawień
Reset

ODYSEJA PÓŁSUKCESYWKA

ODYSEJA PÓŁSUKCESYWKA

Droga Społeczności Szkolna,

to nie będzie zwykła relacja z wydarzenia a wpis osobisty, płynący prosto z serca. W minioną sobotę pojechaliśmy ze szkolną Drużyną Odyseuszy na Finały Regionalne do Trzebnicy. Zespół w składzie (kolejność alfabetyczna): Krzysztof Blicharski, Michalina Fornal, Jakub Myśliwiec, Antoni Sobczak, Anna Szymańska, Julia Tarnowska i Daria Żak zaprezentował się po raz pierwszy w swojej historii, historii szkoły i mojej osobistej historii jako Trenera w problemie 4, który wymagał, m.in. stworzenia lekkiej konstrukcji z drewna balsa, która w trakcie wymyślonego spektaklu była obciążana obciążnikami sportowymi. Następnie powalczyli o punkty w problemie spontanicznym. Wynik? Ostatnie miejsce w swojej kategorii. Czy to porażka? Absolutnie nie. Odyseja Umysłu, program, który prowadzę w szkole już szósty raz, skupia się na drodze. Drodze, w trakcie której Odyseusze uczą się. Nie jest to wiedza książkowa. Nie jest to wiedza, która pozwoli im zdobyć główną nagrodę w Milionerach. Jest to wiedza, która będzie procentowała przez całe życie. Uczą się odkrywać własne talenty, uczą się stawiać czoła przeciwnościom losu, uczą się współpracy, uczą się empatii, uczą się kreatywności, uczą się głębokiej wiary w siebie i uczą się, że każda porażka to nie tragedia a jedynie lekcja, którą trzeba odrobić w drodze do bycia jeszcze lepszym. I tym jest Odyseja. Drogą. Lekcją. Przygodą.

O Odyseuszach dwa słowa od siebie

Krzysztof Blicharski – tegoroczny debiutant
Krzysztof to człowiek wielu talentów. W tym roku podjął się zbudowania konstrukcji z drewna balsa. Ciążąca na nim odpowiedzialność nie przytłoczyła go, a zmotywowała do pracy. Znam Krzysztofa od wielu lat, ale odkryłem jego niesamowity talent do słowa. Jego rymy, poczucie humoru oraz brak hamulców w operowaniu słowem stanowiła podstawę dużej części tekstu spektaklu. Krzysztofie. Jestem z Ciebie dumny.


Michalina Fornal – porządek w chaosie
Michalina w Odysei była już w ubiegłym roku. W Drużynie pełni często funkcję osoby ustawiającej Drużynę do pionu, gdy czas płynie a nic się nie dzieje. Ja odkryłem w Michalinie niezwykłą determinację. Potrafiła poradzić sobie z tremą, a w trakcie pracy odsunąć własne potrzeby na rzecz pracy w Drużynie. Michalino. Jestem Ciebie dumny.


Jakub Myśliwiec – mistrz abstrakcji
Jakub to człowiek, który potrafi wziąć rzecz najbardziej oczywistą pod słońcem a następnie zrobić coś czego nikt się nie spodziewa. Znajduje trzecie dno tam, gdzie inni widza tylko jedno. Do tego potrafi rozładować atmosferę wtedy, gdy Drużyna najbardziej tego potrzebuje. Jakubie. Jestem z Ciebie dumny.


Antoni Sobczak – perfekcjonista
Antoni wszystko co robi, chce robić idealnie. Jest to bardzo trudne w Odysei, która często wymaga pójścia na kompromis, ze względu na niedobory czasu. Weźmie na siebie każdą pracę i będzie tak długo ją wykonywał, aż sam uzna, że lepiej nie będzie. Ma umysł analityczny. Nawet w świetnym projekcie potrafi dostrzec niedociągnięcia i słabe punkty, których wyeliminowanie spowoduje, że wszystko będzie jeszcze lepsze. Antoni. Jestem z Ciebie dumny


Anna Szymańska – architekt marzeń
Jeśli ktoś jest za młody i nie kojarzy MacGyvera, to nic straconego. Wystarczy sobaczyć Anię przy pracy. Czasami na Odysei pojawiają się dzikie, szalone pomysły na nowe gadżety, dekoracje czy stroje. I kiedy wszyscy jeszcze myślą, jak można by wprowadzić plan w życie, Ania przychodzi ze skończonym projektem. Dajcie jej karton, klej, parę sznurków, dwie deseczki i pięć minut czasu a za moment będziecie mogli polecieć w kosmos rakietą. A że do tego Ania jest niezwykle skromna i nieśmiała, to występ na scenie wymaga od niej więcej odwagi i walki z samą sobą. Mimo to, już drugi rok Ania wychodzi przed sędziów i publiczność i razem z Drużyną daje popis. Aniu. Jestem z Ciebie dumny.


Julia Tarnowska – wcielony spokój
Julia jest jak ekipa filmowa hollywoodzkiej produkcji. Może na ekranie ich nie widać, ale wszystko co widać w kinie to efekt ich pracy. Juli nie gada. Robi. Przyjmuje na siebie trudne zadania a potem tylko pokazuje efekt swojej pracy. Pójdzie, znajdzie, kupi, załatwi. Pewnie wolałaby, żeby nie wyciągać jej przed szereg, ale to wcielenie biblijnej maksymy „Po owocach ich poznacie". W Drużynie zachowuje niezmącony spokój i tonuje nastroje, gdy robi się gorąco. Julio. Jestem z Ciebie Dumny.


Daria Żak – ogień
Daria to szaleństwo w najczystszej postaci. Nigdy nie wiesz co zrobi za chwilę. Gdy atmosfera siada, nastroje przygasają a wątpliwości pętają ręce, wchodzi Daria i robi coś, co przywraca wszystkim chęć do życia. Osoba, z którą nie można się nudzić. Zgadza się na najdziksze pomysły. Jak Drużyna jest w plecy z czasem, Daria wpada na jakiś „wspaniały" pomysł, który wymaga jeszcze więcej czasu. Jest inspiracją dla wielu pomysłów. Czasem trzeba je tylko „lekko" przerobić, żeby po występnie nie zawinęli całej Drużyny w kaftanach bezpieczeństwa. Dario. Jestem z Ciebie dumny.


Czas na podziękowania.
Będę tu pisał w swoim imieniu, choć pewnie Drużyna by się pod tym podpisała.
Dziękuję Rodzicom Odyseuszy. Dziękuję Państwu za zaufanie, za wsparcie duchowe, emocjonalne i finansowe. Za to, że wiem, że możemy na Państwa liczyć. Za to, że poszliście ze Swoimi dziećmi w ciemno w ten projekt.
Dziękuję Radzie Rodziców za wsparcie finansowe przy rejestracji członkostwa. Wymaga to wielkiego zaufania do mnie i tego co robię, a nie są to działania, które w jakikolwiek sposób „zwrócą" się szkole.
Dziękuję Pani Dyrektor Marii Subik za wsparcie duchowe, emocjonalne i organizacyjne. Za to, że dostrzega potrzebę funkcjonowania Odysei w szkole. Za to, że daje mi przestrzeń do działanie po swojemu. Wolność, którą otrzymuję pomaga mi rozwijać skrzydła.
Kamili Białek, absolwentce SP4, trzykrotnej Odyseuszce, zdobywczyni Nagrody Omera z postawę fair-play. Za to, że w ramach własnego czasu wolnego zgodziła się, jako przedstawiciel SP4, podjąć trudną rolę Sędziego na Finale Regionalnym. Jesteś dowodem na to, że Odyseja to przygoda, która nie kończy się wraz z ukończeniem szkoły.



Odyseuszom dziękuję za to, że są jacy są.


Cudowni, unikalni, szaleni.

 

A co w przyszłości?

Przyszły rok to czysta karta. Chciałbym, aby w naszej szkole Odyseja stała się czymś większym. Jeśli będę miał takie możliwości chciałbym, aby w szkole zamiast jednej, pojawiły się 2-3 Drużyny. Czy się to uda? Zobaczymy. Jeśli ktoś z uczniów ma myśl, że to może być jego miejsce, zapraszam we wrześniu. A może któryś z rodziców lub nauczycieli ma ochotą zaangażować się jako drugi szkolny Trener? Wtedy zapraszam do kontaktu już dziś.



Wojciech Tarczyński – dumny Trener Odyseuszy.

 

Data dodania: 2026-03-02 08:31:05
Data edycji: 2026-03-02 08:34:34
Ilość wyświetleń: 119

Partnerzy

Bądź z nami
Aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej
Biuletynu Informacji Publicznej